Go to commentsWidziałem kuraka 2
Text 102 of 104 from volume: Satyriady
Author
Genrepoetry
Formepigram / limerick
Date added2025-03-05
Linguistic correctness
Text quality
Views128

Znowu widziałem w tivi kuraka,

niby dorosły, gadka kurczaka.

Ta groźna mina, dęte policzki

przestraszyć mogły z drobiu perliczki.


Co on tam gdacze? Ktoś jeszcze słucha?

Słowa pozerskie, w treści posucha,

im bliżej końca, tym pauzy dłuższe,

podgardle wyżej i słowa krótsze.


Że się ośmiesza? Że wciąż żałosny?

Chce przetrwać zimę, byle do wiosny

i w części lata chce jeszcze pisnąć?

W swoim kurniku tombakiem błysnąć?


Od dawna stadko nie słucha gadki.

Większość już szuka nowej posadki

i się od niego zechce odcinać,

a kurakowi zostanie… ślina.


…Jeszcze ten kurak?! Że na wezwanie

znowu na czele narodu stanie?

Naród się obśmiał, objawił wolę:

„Cyrk twój odjechał. Na ciebie kolej”.


  Contents of volume
Comments (4)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
"Elyty" w naszym kraju na poziomie dennym.
avatar
Optymisto - "elYty" - tak. Elyty prostaków.
Troszkę się zmienia, może jeszcze trochę się zmieni za pół roku...
avatar
Jest czas siewu i jest czas żniw.

("Księga Kaznodziei" 3,1-8)

Kto nie załapał sensu tego biblijnego przekazu

/w tłumaczeniu na nasze/

co żeś /sam sobie/ posiał - tylko to /samemu sobie/ zbierzesz
avatar
Emilio, Amerykanie zbiorą... tylko nie wiem, czy się nie obudzą zbyt późno.
© 2010-2016 by Creative Media