Text 80 of 80 from volume: zapatrzeni
Author | |
Genre | poetry |
Form | poem / poetic tale |
Date added | 2013-11-15 |
Linguistic correctness | |
Text quality | |
Views | 2508 |

Zaczyna doskwierać mi staropanieństwo.
Wizja przeżywania jesieni życia
solo.
Dojrzała egzystencja potrzebuje natchnienia,
dopingu ,,...Dokończ śniadanie kochanie,musisz mieć siłę na spacer po parku,,
Prosty przykład.
Brakuje mi rozmów o sprawach istotnych
i o niczym.
Milczenia we dwoje w ciszy,która nie będzie przerażać.
Pędzę,biegam...
Zapominam,że jestem.
A czas kpi zerkając ukradkiem.
Dziś obudziłam się stara.
A po paru dniach przerwy czytam go już prawie tak, jakby był obcego autorstwa ;) Wtedy jest dużo łatwiej poprawić. Bo przecież łatwiej się poprawia kogoś innego niż samego niż siebie, prawda? ;)
ratings: perfect / excellent
W oku wielu solą.
Kiedy krzyż, brzuch bolą,
Wszyscy cię chromolą.
Gdzieś podziałem okulary,
Podział się też portfel -
Ano, taki życia fortel.