Go to commentshemikryptofit wyryty na skale
Text 44 of 140 from volume: Liryki rzucone na porywisty wiatr
Author
Genrepoetry
Formpoem / poetic tale
Date added2018-07-28
Linguistic correctness
Text quality
Views1726

nie rwij włosów dziewczyno ten kwiat sezonowy 

urzekł aby przekwitnąć i przepaść na zawsze 

na skalniaku wyrośnie mizerna bylina 

by co roku korzenić i mnożyć odrośla 

do stóp się tobie kłonić dyskretnie trwać z tobą 


a ty przycupniesz obok ujęta listkami 

które pełzną do dłoni po nieżyznej skale 

i co wiosna co wiosna dla ciebie od nowa 

na kamieniu wciąż pąki - nawet zimą w mrozach 

chociaż tak niepozorne a wbrew aurze stałe 






  Contents of volume
Comments (10)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Dziękuję Auroro :)
avatar
Przestrogi matczyne a la Władysław Syrokomla ;) Z Twoich zresztą stron?

:)))
avatar
:))) Befano, powiedzmu taki dudaktyczny wykładzik ;)
avatar
Hemikryptofity wyryte na skale są nie-do-zdar-cia; mizerne te bylinki ze skalniaka trwają wierne u twych stóp, dziewczyno-płaczko, rwąca lirycznie swe włosy na wietrze całkiem niepotrzebnie, bo ha! cóż... ten cały kwiat sezonowy z przelotnym tym zawsze tylko motylkiem... urzeka, aby przekwitnąć i przepaść na zawsze, za to ten tuż obok ciebie na wyciągnięcie dłoni co wiosna co wiosna! nawet zimą w mrozach niepozorny z byle listeczkiem hemikryptofit pełznie wszak wyłącznie do ciebie nawet po nieżyznej skale!

Poza przezroczystą zasłonką/bajeczką pt. "Ona & On" w jej głębszej warstwie podkorowej to rzecz o naszej - jakżeż ludzkiej! - hierarchii wartości POMIJAJĄCEJ tak oczywiste, jasne w biały ten dzień... wartości
avatar
Emilio, dziękuję.
A wartości - kluczem do...
Pozdrawiam :)
avatar
Pierwsze skojarzenie jakie mi przyszło po przeczytaniu tego wiersza to : "tego kwiatu jest pół światu" :):):) pierwsze dwa wersy tak mnie jakoś naprowadziły , chyba na nie ten szlak :P:P:P
Pozdrawiam Elu :)
avatar
Skleroza nie boli...ocena :P
avatar
Przyjemnie się czyta. W dodatku ta dyscyplina trzynastozgłoskowca ze średniówką po siódmej sylabie - bardzo melodyjny wiersz.
(Za pierwszym razem oderwałam się od tytułu i najpierw pomyślałam, że "ten kwiat sezonowy" to taka metafora dla włosów, ale dalej się sprawa wyjaśniła).
avatar
Bo chłopaki są jak chwasty - no nie wszystkie oczywiście .
avatar
Serdecznie dziękuję Wam za komentarze. :)
© 2010-2016 by Creative Media