Autor | |
Gatunek | publicystyka i reportaż |
Forma | artykuł / esej |
Data dodania | 2025-03-03 |
Poprawność językowa | |
Poziom literacki | |
Wyświetleń | 99 |

Memorandum Budapesztańskie
Porozumienie międzynarodowe o gwarancjach bezpieczeństwa – niemające statusu traktatu - podpisane w grudniu 1994 roku w Budapeszcie, na mocy którego Stany Zjednoczone, Rosja i Wielka Brytania zobowiązały się do respektowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, oraz powstrzymania się od wszelkich gróźb użycia siły przeciwko jej niepodległości i integralności terytorialnej, a Ukraina zobowiązała się do przekazania strategicznej broni nuklearnej Rosji i przystąpienia do układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.
Każdy głos popierający prezydenta USA - Donalada Trumpa - w sporze z prezydentem Ukrainy - Wołodymyrem Zełenskim - płynący ze strony polskich polityków, stanowi o ich karygodnej niedojrzałości politycznej, przy kompletnym braku pamięci historycznej, dotyczącej naszego państwa przed rokiem 1939. Wypowiedzi te - a takie się zdarzają ze strony znaczących polityków tzw. Zjednoczonej Prawicy, jak i Konfederacji - dostatecznie hańbią ukute w ogniu walki o wolność hasło `za naszą i waszą wolność`.
Autorstwo hasła przypisuje się Joachimowi Lelewelowi. W pełnej wersji miało postać: W imię Boga za naszą i waszą wolność. Był to napis na sztandarze z manifestacji ku czci dekabrystów, która odbyła się w Warszawie 25 stycznia 1831.
oceny: bezbłędne / znakomite
NIE MA NICZEGO
/poza podatkami i śmiercią/
STAŁEGO POD SŁOŃCEM
:(
Samo Słońce też /za 5 miliardów lat/ zgaśnie
Za mojego życia jako Polacy byliśmy/jesteśmy za Żelazną Kurtyną, w RWPG, w Układzie Warszawskim, w strefie Schengen, w NATO, w UE, w Trójmorzu/Międzymorzu i Bóg wie, gdzie jeszcze
;(
a tymczasem magik Czas robi z nami i tymi wszystkimi naszymi paktami, "przyjaźniami" i deklaracjami,
co chce
;(
CI WSZYSCY NASI
PRZYJACIELE
-ELE, - ELE, - ELE...
?!
/Grzegorz Ciechowski "Republika" 1993/
LICZ-NA-SIE-BIE!
J E S T
ciężkim przypadkiem wrodzonego infantylizmu
~~
"Oczekiwanie, że ktoś coś zrobi /dla nas/ za nas,
J E S T
ciężkim przypadkiem wrodzonego infantylizmu" - koniec cytatu ..
~~
Przyznajesz zatem tutaj rację - o czym ja "trąbię" od zawsze ..
Jeżeli bowiem nie będziemy głośno wyrażać swoich opinii o sposobie zachowań naszych polityków - "władców na urzędach` - to oni pozostaną w przekonaniu o swoich idealnych sposobach zachowań i nadal będą czynić zło w naszym niby imieniu.
Nikt przecież z ich grona nie przyzna się dobrowolnie do "błędów i wypaczeń", jeśli my im tego nie wytkniemy - a już najmocniej przy wyborach. Do tego jednak potrzebne jest jak najszersze uświadomienie społeczne, a nie siedzenie w kącie i czekanie na cud ..