Tekst 3 z 3 ze zbioru: Dlaczego kłamstwo ma krótkie nogi, a obłuda nos długi, jak klamka od zakrystii?
Autor | |
Gatunek | satyra / groteska |
Forma | fraszka / limeryk |
Data dodania | 2023-11-22 |
Poprawność językowa | |
Poziom literacki | |
Wyświetleń | 441 |
Pewien piórogrzmot z Publixo
wpadł w bardzo dziwną obsesję
Frankuje bez zatrzymania
i stara się o koncesję
Franciszek już ledwo zipie
bo ciągle jest czyjąś twarzą
bez twarzy jest jego Geppetto
wyprany z pomysłów farmazon
oceny: bezbłędne / znakomite
Kto ma /jak klamka od zakrystii/ długi nos, wiadomo, ma też długi...
(patrz całość z tytułami włącznie)
Dla polskiej współczesnej satyry Franek z Publixo
JEST tym,
czym dla brytyjskiego kina Jaś Fasola.
Kto ma problemy z czytaniem, niech obejrzy sobie Rowana Atkinsona w akcji
Franek z Publixo ma też swój limerykowy kobiecy wariant - Gieniuchnę.
O identycznej kapka w kapkę Gieniuchnie już w czasach głębokiej komuny pisał swoje cudowne /po warsiasku/ prześmiewki wielki Wielki Stefan "Wiech" Wiechecki.
No, i ta kolejna nieśmiertelna /z lat 70-tych ub. stulecia/ Genowefa Pigwa boki zrywać! śp. Bronisława Opałki...
Franek, a nie Czesiek!
Genia, a nie Dzidka,
Bo ta druga brzydka ;(
oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite
Uporczywe dwa dziennie u/po-tworki...
Raptularz agitacyjny adresowany do tłumów na portalu ;))))
Podglądał Franek z wioski Gwizdały,
jak na krasnali gruszki spadały
w przydomowym ogródeczku,
gdzie pacykarz z wiedźmineczką
pod starą gruchą seks uprawiali.
Skręcał się w kwasie,
Bo nabiał miał zwiotczały,
A łeb już sparciały.
Przez rok cały
Raz mu gruszki,
To znów klapsy
Wciąż na garb spadały.
W międzyczasie
W Czarnolasie
W górę poszły
Jaja i nabiały.