Tekst 112 z 111 ze zbioru: Prawda ponad wszystko
Autor | |
Gatunek | poezja |
Forma | wiersz biały |
Data dodania | 2025-04-01 |
Poprawność językowa | |
Poziom literacki | |
Wyświetleń | 88 |

Gdy W Polsce
Nikt się nie przyznaje
Kto wpuścił tu czarną masę
Nawzajem palcami wytykają
Że to nie oni kopalnie sprzedają
Skandal za skandalem
Gdy siedzimy cicho
A nas obrażają
Gross , Grabowski polskie obozy
W oczy cynicznie kłamią
Skandal za skandalem
Że w szkołach poziom upada
Że tęczowa zaraza
Program okrojony
Sienkiewicz wyrzucony
Skandal za skandalem
Poseł ten co nas reprezentuje
Po cichu nas sprzedaje
Albo z obcym spiskuje
Ani przyznaje ani żałuje
Skandal za skandalem
Polityk kłamca nad kłamcami
Zwyczajne bagno
I intelektualnie mały
Sejmie obce rytuały odprawia
Skandal za skandalami
Więc przyznajcie szczerze
Czy Braun jest skandalistą
Czy my naród
Jak ostatnie pipy wołowe
Skandalem jesteśmy
Sami dla siebie
Nie mam czasu poprawiać -
oceny: bezbłędne / bardzo dobre
Co do bohaterów to ja czasami- retorycznie ich pytam,- lub ustalam ich potencjalną postawę - wychodzi mi wówczas -że albo by siekli szablami albo strzelali ewentualnie wieszali .
A naród ? Wydaje się być bezbronny. Kiedyś zadawałem takie pytanie - skoro ci od garnków i odkurzaczy mogą ludziom wyprać mózgi, to co potrafią dopiero cwaniaki od polityki ..... właśnie oglądamy efekty ich pracy i nadziwić się nie możemy .