Temat: PUSTYNNE 'ZIELONE' (4)
16 Maj 2014 o 10:51
Na początku lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku Irak przyspieszył prace nad budową reaktora jądrowego Osirak w Al Tuwaitha oraz wybudował i uruchomił kopalnię odkrywkową fosfatów w Akashat i fabrykę nawozów sztucznych w Al Kaim.
Wydobywane fosfaty zawierały znaczące domieszki związków promieniotwórczego uranu 235. W Al Kaim produkowano nawozy sztuczne, ale też oddzielano te związki uranu, które jako tzw. „yellow cake” mogły być używane zarówno do produkcji paliwa jądrowego, jak i broni atomowej.
Reaktor Osirak był budowany przy współpracy Francji, a kompleks Akashat-Al Kaim zbudowała belgijska firma Sybetra, której podwykonawcą był m.in. polski Mostostal. Wszystkie te inwestycje miały na celu zbudowanie irackiej bomby atomowej.
Reaktor Osirak zbombardowali Izraelczycy w roku 1981 w ramach operacji „Opera”, a fabrykę w Al Kaim Amerykanie dopiero w czasie operacji „Pustynna Burza” w roku 2000.
Pracowałem w Al Kaim w latach 1985-1987 jako automatyk na wydziale „100”, gdzie odbywała się wstępna przeróbka zawierających uran fosfatów. Nikt z pracujących tam Polaków nie wiedział nic o „yellow cake”, chociaż strzeżony pilnie i obsługiwany tylko przez Irakijczyków tzw. „wydział czekolady” wzbudzał pewne podejrzenia.
W tym czasie trwała również wojna irańsko-iracka.
Książka ta zawiera moje wspomnienia – nieświadomego niczego, mimowolnego uczestnika irackiego programu atomowego z tamtych lat.
Temat: Witam. (7)
16 Maj 2014 o 10:46
Nazywam się Marian Wojewoda. Dzisiaj się zarejestrowałem. Mam już 65 lat. Jeszcze pracuję, ale niedługo idę na emeryturę. Będę wtedy miał dużo czasu i mam zamiar pochodzić jeszcze trochę po górach, poczytać i jeszcze coś napisać. Wydałem jedną książkę pt. PUSTYNNE "ZIELONE" i klika opowiadanek opublikowała mi Gazeta Chojeńska. Zapraszam do oglądania moich górskich fotek na Facebooku i Naszej Klasie. Pozdrawiam Wszystkich.
Temat: zabawa z przecinkami (23)
11 Maj 2014 o 09:52
Hardy napisał:
Kolejne problemy z interpunkcją:

Pytanie: Chcesz teraz, kochanie?
Odp. I wersja: "Teraz chcę mi się siusiu".
II wersja: "Teraz chce mi się, siusiu zrobię potem".


Pomyłka, do tego dwukrotnie się pojawiła :)

Poprawna wersja:
Pytanie: Chcesz teraz zrobić dzidziusia, kochanie?
Odp. I wersja: "Teraz chcę mi się siusiu, zrobię potem".
II wersja: "Teraz chce mi się, siusiu zrobię potem".
11 Maj 2014 o 09:48
Kolejne problemy z interpunkcją:

Pytanie: Chcesz teraz, kochanie?
Odp. I wersja: "Teraz chcę mi się siusiu".
II wersja: "Teraz chce mi się, siusiu zrobię potem".
11 Maj 2014 o 09:42
Kolejne problemy z interpunkcją:

Pytanie: Chcesz teraz, kochanie?
Odp. I wersja: "Teraz chcę mi się siusiu".
II wersja: "Teraz chce mi się, siusiu zrobię potem".
15 Kwi 2014 o 09:34
Z cyklu pułapek matematycznych, u nas używa się przecinka jako znaku oddzielającego części dziesiętne, a w niektórych krajach kropki, a z kolei przecinek pełni rolę separatora grup cyfr w większych liczbach. Zatem zapis
10,001 może oznaczać "dziesięć tysięcy jeden" albo "dziesięć i jedna tysięczna".
11 Kwi 2014 o 21:46
Trafnie, Lotto.

Przez pomyłkę w NASA (ich technik zapomniał, że dostarczone zbiorniki z Europy mają pojemność wyliczoną w litrach, a nie galonach) jedna z bardzo drogich sond rozbiła się o marsjański grunt...
11 Kwi 2014 o 16:16
Hardy napisał:
Hardy napisał:
W poniższym nie chodzi o interpunkcję, ale też ciekawe :) :

Pismo od kupca z USA do dostawcy z Europy:
"Zgadzam się na proponowaną cenę 2 milionów dolarów za moje zamówienie. Proszę dostarczyć 4.5.2014. Zgodnie z umową, za każdy dzień opóźnienia kara umowna wynosi 2% od całości zapłaty".


Obstawiam, że chodzi o różnicę w sposobie zapisu dat. Dla Amerykanina 4.5 to jest 5 kwiecień, dla Europejczyka - 4 maj. Jeśli kontrahent o tym nie wie, to marny jego los...

Nikt nie odpowie, o co chodzi z tym pismem? ;)
Temat: nowe, pożal się Boże, przeboje (8)
11 Kwi 2014 o 12:22
PS. Pierwsze zdanie jest oczywiście cytatem z wpisu Lotty. Nie wiem, czemu tak się zapisało.
Temat: zabawa z przecinkami (23)
11 Kwi 2014 o 12:20
Hardy napisał:
W poniższym nie chodzi o interpunkcję, ale też ciekawe :) :

Pismo od kupca z USA do dostawcy z Europy:
"Zgadzam się na proponowaną cenę 2 milionów dolarów za moje zamówienie. Proszę dostarczyć 4.5.2014. Zgodnie z umową, za każdy dzień opóźnienia kara umowna wynosi 2% od całości zapłaty".


Nikt nie odpowie, o co chodzi z tym pismem? ;)
Temat: nowe, pożal się Boże, przeboje (8)
11 Kwi 2014 o 12:18
Mimo wszystko teksty "niegrzecznych" zespołów z lat wcześniejszych, typu Lady Pank, wydają mi się lepsze literacko niż wielu ich obecnych, nazwijmy to, odpowiedników.

To też prawda. Niestety, "rynek decyduje" - jakie zapotrzebowanie mas, takie i teksty. Tyle że dawniej trudniej było zaistnieć w szerszym odbiorze "przebojom", które podałaś jako przykład. Dzisiaj nie ma selekcji. Nie ma sita, nie trzeba nawet zabiegać o puszczenie "piosenki" w radiu. Wystarczy wpuścić ją na You Tube czy Facebooka i już się rozpowszechnia.

Mimo wszystko wierzę, że "nie wszystko jeszcze stracone". Już Platon narzekał na młodzieży wychowanie. Zawsze będzie grupa ludzi, która odrzuca chłam.
Jestem życiowym optymistą :)
11 Kwi 2014 o 11:19
Hardy napisał:
Co tu komentować? Tyle, że zawsze tak było. Nie zgodzę się jednak, iż dzisiaj to dopiero jest zepsucie, że "ta dzisiejsza młodzież...", "za moich czasów..."


Mimo wszystko teksty "niegrzecznych" zespołów z lat wcześniejszych, typu Lady Pank, wydają mi się lepsze literacko niż wielu ich obecnych, nazwijmy to, odpowiedników.
A bluzgi? Ich też można użyć z klasą i fantazją. Jedyny brzydki wyraz padający w "Seksmisji" zapada w pamięć na zawsze. Piosenka "Elektrycznych Gitar" pt. "Wszystko ch..." też niezmiennie przyprawia mnie o śmiechawkę. Bo widać tu celowość, a nie przypadkowość, nieudolne naśladownictwo "języka ulicy" i próbę przypodobania się odbiorcy o mało wyrafinowanych upodobaniach.
11 Kwi 2014 o 10:57
Oj, więdną, więdną!

Brakuje dobrych tekściarzy i muzycy muszą, ale i chcą pisać własne teksty, które bardziej pasują do piosenek kiboli na stadionach. Co gorsze, "język ulicy", na który można przymknąć oko w hip-hopie i disco polo, nawet z tekstami prosto z więziennych cel (vide - niech żyje wolność, wolność i swoboda...brrrr) zaczyna pojawiać się także w rocku.
Choćby zacytowany przez Ciebie "hicior", albo wcześniejszy obciach muzyczny roku - "Rolowanie".
10 Kwi 2014 o 21:49
Czasem słyszałem jeszcze gorsze, ze słyszanymi na ulicy "przecinkami", rozpoczynającymi się na "k" oraz "p".
Co tu komentować? Tyle, że zawsze tak było. Nie zgodzę się jednak, iż dzisiaj to dopiero jest zepsucie, że "ta dzisiejsza młodzież...", "za moich czasów..." Po prostu jest kultura i "kultura", od wiek wieków. Wystarczy poczytać lub zobaczyć prohibity z Pompejów i Herkulanum.

Na szczęście jest taka fajna gałka lub klawisz w radioodbiorniku :)
10 Kwi 2014 o 09:19
Radio katuje moje uszy nowym przebojem "życie jest małą ściemniarą francą wróblicą cwaniarą".

Język spod budki z piwem. Względnie powtarzanie przez 5 minut jednego zdania (Słońce świeci nad nami
Ogrzewa nasze nagie ciała promieniami). Wam też uszy więdną od współczesnych "hiciorów"? Stronę muzyczną pomijam, poprzestańmy na literackiej.
Temat: zabawa z przecinkami (23)
09 Kwi 2014 o 22:05
W poniższym nie chodzi o interpunkcję, ale też ciekawe :) :

Pismo od kupca z USA do dostawcy z Europy:
"Zgadzam się na proponowaną cenę 2 milionów dolarów za moje zamówienie. Proszę dostarczyć 4.5.2014. Zgodnie z umową, za każdy dzień opóźnienia kara umowna wynosi 2% od całości zapłaty".
09 Kwi 2014 o 21:50
Medicus, świetny przykład!
A najbardziej rozśmieszyło mnie "wyrzucić zgniliznę ładną"
i "często mierzyć" :D

To może przykład z życia; rozmawialiśmy kiedyś na pewnym forum o problemach z odśnieżaniem i napisałam takie zdania:

"Namęczył się Hardy, ale i został dobrze wynagrodzony.
Był problem ze znalezieniem chętnego do tej pracy, ale w końcu zgodził się jeden bezdomny pan i myślę, że jest zadowolony, a my tym bardziej."

Brak jednego przecinka sprawił, że bezdomnym panem mógł być Hardy :)

A powinno być tak, ponieważ odpowiadałam Hardemu: Namęczył się, Hardy, ale został dobrze wynagrodzony.

Dobrze, że rozmowa toczyła się między dobrymi znajomymi i mój rozmówca potraktował błąd żartobliwie :)

Zauważyłam, pisząc przez kilka lat na forach, że bardzo często błędy interpunkcyjne powodują niepotrzebne konflikty. Poprawność językowa jest więc podstawą dobrej komunikacji i co za tym idzie, dobrych relacji.
:)
09 Kwi 2014 o 21:41
Pracownica wysyła sms ze szpitala do kolegi z pracy:
I/ Dzisiaj urodzę dziecko, szefa powiadom, również współpracowników.
II/ Dzisiaj urodzę dziecko szefa, powiadom również współpracowników.
;)
09 Kwi 2014 o 17:24
List ordynatora do lekarza dyżurnego:

Wersja I
Szanowny, przybywający na dyżur nieszczęsny, kolego!

Pacjent z piętnastki, z łóżka spod okna, ma wyrostek do wycięcia. Operować szybko, wyrzucić zgniliznę, ładną bliznę zrobić. Często mierzyć ciśnienie, obniżać temperaturę, zapisywać. W razie bólu leki podawać, ciągle poić.

Wersja II
Szanowny, przybywający na dyżur, nieszczęsny kolego!

Pacjent z piętnastki, z łóżka, spod okna ma wyrostek do wycięcia. Operować, szybko wyrzucić zgniliznę ładną, bliznę zrobić. Często mierzyć, ciśnienie obniżać, temperaturę zapisywać. W razie bólu leki podawać ciągle, poić.
Temat: Protest song (11)
09 Kwi 2014 o 11:25
No cóż, zostałem zdemaskowany. Nie mam nic na swoją obronę Wysoki Sądzie. Pozostaje mi milczenie :(
© 2010-2016 by Creative Media
×