Przejdź do komentarzyAdriaan Arisz oddaje ukradziony płaszcz
Tekst 8 z 8 ze zbioru: Wiersze II
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2025-04-02
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń38

i nadchodzi czas pojednania, wybacza się 

ślepcom odkupiającym winki (R. Niemowlakiew 

przysięga, że już nigdy nie obrazi, F. K. Noworodczuk 

zarzeka się, że ostatni raz poszedł w tango). 


tak wiele dobrego dzieje się we mnie. 

choć, jak zawsze, widzialność dobra do słabej 

(chropowate określenie, jakie podchwyciłem 

z radiowej prognozy pogody, jest takie adekwatne!), 


chociaż ciągle podpisuje coraz bzdurniejsze ustawy 

nieobieralny, wieczny prezydent, 

samostanowione zło. 


ale ten czort nie jest skończonym cynikiem, 

nie powie z doklejonym uśmieszkiem komisanta, 

że `resztki mózgu na kierownicy i desce rozdzielczej 

wcale nie świadczą o wypadkowej 

przeszłości pojazdu`. 


on to de facto nachodzące na siebie obrazki: 

mężczyzna zlizuje barwy z kolorowanki, 

by zastąpić je własnymi, 


kilkulatek planuje włamywać się do domów, 

by zabierać bezwartościowe bibeloty, 

zamiast nich – zostawiać precjoza, 


ktoś mało widzialny śmieje się z czerni. 

w czerni.

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×