Tekst 3 z 53 ze zbioru: Limeryki
Autor | |
Gatunek | satyra / groteska |
Forma | fraszka / limeryk |
Data dodania | 2013-09-27 |
Poprawność językowa | |
Poziom literacki | |
Wyświetleń | 3612 |
Pewna damulka z miasta Wrocławia,
grała hrabinę, ciągle na wabia.
Myśląc, że złapie się który,
Wciąż uderzała w konkury.
Od lat nikt nie wie, co dziś porabia.
oceny: bezbłędne / znakomite
Pewnie damulka chłopa dorwała
I całe noce z nim się kochała,
Ale serducho nie wytrzymało
I najzwyczajniej stukać przestało.
oceny: bezbłędne / znakomite
że prawdziwa dama
zawsze będzie damą
a zwłaszcza w klozecie ::)
Czas skończyć pisanie.
Janko nic nie znalazł,
Nie mam nic na "branie" ;)
Nawet ta damulka
co chłopa dorwała,
nie jej serce pękło,
lecz go przetrzymała.
Dobrze, że Chriss widział
damulkę w szalecie,
nie wiem - z pisuarem
czy też przy bidecie.
Piórko dobrze rzecze,
ma zmysł obserwacji -
damulka jest tam na
proszonej kolacji.
Po latach więc trzeba
Jakoś podsumować -
najlepiej damulce
w szalecie się schować ;)
PS. Wszystkim dziękuję za chęć kontynuacji limeryku, w formie lekkiej, zabawnej i niewymuszonej :)
oceny: bezbłędne / znakomite
Co się wygina
Tylko wciąż stale,
Nie jest damą wcale :(